Wybór między frezarką 3-osiową a 5-osiową wraca zawsze wtedy, gdy zaczyna się liczyć koszt detalu „na sztukę”, a nie tylko czas cyklu w programie. Wiele porównań kończy się na minutach skrawania, choć rzadko to one decydują o wyniku finansowym. O realnym koszcie częściej przesądzają przezbrojenia, liczba zamocowań, bazowanie, kontrola międzyoperacyjna i poprawki po przełożeniach. Każde dodatkowe ustawienie to nie tylko czas operatora, ale też ryzyko błędu i utracenia geometrii między stronami detalu. Obróbka 5-osiowa potrafi ten problem ograniczyć, bo pozwala wykonać więcej cech w jednym zamocowaniu. Z drugiej strony 3 osie nadal mają sens tam, gdzie detal jest prosty, a proces dopracowany i stabilny. W tym wpisie omówimy, gdzie 5 osi realnie skraca drogę do gotowej części, a gdzie nie daje zwrotu kosztowego. Dzięki temu łatwiej ocenisz, ile faktycznie zyskujesz na jednym detalu. Jesteś ciekawy? Przeczytaj.

Z tego wpisu dowiesz się:

Frezarka 3-osiowa a 5-osiowa oraz 3+2 w praktyce produkcyjnej

Frezowanie 3-osiowe to ruch narzędzia lub stołu w osiach X, Y i Z, czyli obróbka bez zmiany kąta narzędzia względem detalu. W 5 osiach do XYZ dochodzą dwie osie obrotu – pozwala to ustawiać detal lub narzędzie pod zadanym kątem, dając tym samym dostęp do powierzchni bocznych, kieszeni, podcięć i złożonych geometrii bez przekładania części. Wariant 3+2 oznacza pozycjonowanie, w którym osie obrotu ustawiają kąt i blokują się na czas skrawania. To dobre rozwiązanie, gdy potrzeba kilku orientacji, ale sama ścieżka nie wymaga ciągłego ruchu osi obrotowych. Obróbka 5-osiowa symultaniczna to rozwiązanie umożliwiające jednoczesny ruch wszystkich osi podczas skrawania, istotny przy powierzchniach 3D i zmiennym kącie natarcia. Daje to możliwość skrócenia narzędzia i utrzymania stabilnych warunków obróbki, ale wymaga dobrego CAM i kontroli kolizji, dlatego wybór między 3+2 a 5-cioma osiami powinien wynikać z geometrii i tolerancji detalu, a nie z samej specyfikacji maszyny.

Główne źródła „zysku na detalu”: mniej bazowań i mniej operacji

Największy zysk z 5 osi wynika zwykle z ograniczenia liczby bazowań, zamocowań i przełożeń, a nie z samego skrócenia czasu skrawania. Obróbka większej liczby cech w jednym zamocowaniu skraca przygotowanie i stabilizuje cały proces. Mniej ingerencji w pozycję detalu oznacza mniejszą zależność od operatora i kontroli międzyoperacyjnej. Realny zysk warto liczyć, rozbijając koszt na konkretne składowe:

  • czas maszyny – cykl, przejazdy jałowe, pomiary, wymiany narzędzi,
  • czas operatora – mocowanie, bazowanie, przezbrojenia, korekty,
  • przygotowanie technologii – uchwyty, bazy, CAM, postprocesor,
  • kontrola i ryzyko – pomiary międzyoperacyjne, poprawki, braki.

Dopiero suma tych elementów pokazuje, czy 5 osi realnie obniża koszt jednej sztuki, czy tylko przesuwa koszt w inne miejsce.

431

Dlaczego przełożenia potrafią być „najdroższe”?

Każde kolejne przełożenie detalu wprowadza nowe źródło błędu, ponieważ może pojawić się niedokładne dosunięcie do bazy, różnice w docisku lub bicie narzędzia. Nawet jeśli pojedyncza operacja mieści się w tolerancji, suma kilku ustawień często powoduje, że geometria między stronami zaczyna się „rozjeżdżać”. W takiej sytuacji najwięcej czasu pochłania nie samo skrawanie, lecz pomiary, analiza odchyłek oraz wprowadzanie korekt w programie. Problem dodatkowo się komplikuje, gdy poprawka wykonana na jednej stronie pogarsza drugą, ponieważ utracony zostaje spójny układ odniesienia. Obróbka 5-osiowa pozwala jednak ograniczyć te trudności, gdyż umożliwia wykonanie większej liczby cech w jednym zamocowaniu, ułatwiając utrzymanie tolerancji położenia i relacji między powierzchniami. W praktyce przekłada się to na mniejszą liczbę kontroli międzyoperacyjnych oraz niższe ryzyko powstawania braków, szczególnie że przy częściach o wymagającej geometrii przełożenia bywają najdroższym elementem całego procesu.

Dostęp narzędzia, wysięg i rola głowicy – skąd biorą się oszczędności w wykończeniu

W 5 osiach można ustawić narzędzie pod takim kątem, aby pracować krótszym wysięgiem i jednocześnie zachować większą sztywność układu, dzięki czemu ogranicza się ugięcie, zmniejsza  drgania i uzyskuje stabilniejsze wykończenie. Ponieważ krótsze narzędzie pracuje pewniej, rzadziej trzeba redukować parametry skrawania oraz wykonywać dodatkowe przejścia, które w innym przypadku byłyby konieczne dla utrzymania jakości powierzchni. W obróbce 3-osiowej dostęp do głębokich kieszeni lub wysokich ścian często wymusza stosowanie długich frezów, pogarszając tym samym warunki skrawania i zwiększając podatność na wibracje. Istotne znaczenie ma przy tym konstrukcja maszyny, ponieważ głowica uchylna oraz stół uchylno-obrotowy oferują inne możliwości technologiczne, a równocześnie narzucają odmienne ograniczenia kolizyjne. Głowica zwykle ułatwia obróbkę większych detali, jednak wymaga stałej kontroli orientacji względem oprzyrządowania, podczas gdy stół potrafi być bardzo stabilny przy mniejszych częściach, lecz szybciej ogranicza zakres ruchu. W efekcie oszczędności na wykończeniu wynikają przede wszystkim z lepszego dostępu narzędzia i większej sztywności układu, a nie z samego faktu, że maszyna ma 5 osi.

Aluminium i geometrie 3D – kiedy 5 osi daje największy efekt?

Gdzie najlepiej sprawdzi się 5-osiowa frezarka? Aluminium – to metal, w którym 5 osi daje największy efekt na detalach wymagających obróbki z wielu kierunków, nie mieszczących się w prostym dostępie narzędzia. Przy takich częściach 3 osie szybko generują dodatkowe zamocowania i ryzyko zaburzenia geometrii. Najczęściej dotyczy to detali takich jak:

  • elementy z obróbką z kilku stron,
  • podcięcia, kanały i gniazda pod kątem,
  • krzywizny i powierzchnie swobodne 3D,
  • części z wieloma cechami zależnymi położeniowo.

W 5 osiach większość tych cech wykonuje się w jednym zamocowaniu, skracając przygotowanie i stabilizując tym samym proces. Na takiej operacji frezarka CNC do metalu pozwala ustawić narzędzie pod kątem, utrzymać krótki wysięg i prowadzić spokojniejsze wykończenie. Efektem jest mniej operacji, mniej ręcznych poprawek i bardziej powtarzalny wynik na gotowej części.

Kiedy 3 osie wygrywają kosztowo i jak uniknąć „przepłacenia” za 5 osi

Trzy osie zwykle wygrywają kosztowo wtedy, gdy obrabiany detal jest pryzmatyczny i da się go wykonać w jednym lub dwóch prostych zamocowaniach, ponieważ przy dobrze dopracowanym oprzyrządowaniu oraz ustalonej kolejności operacji czas przygotowania pozostaje niski. W takich przypadkach obróbka 5-osiowa nie zawsze zapewnia zwrot, gdyż wyższa stawka maszyny i bardziej złożone przygotowanie nie przekładają się na realne ograniczenie liczby operacji. Ponieważ przy dużych seriach raz przygotowany proces 3-osiowy rozkłada koszty na wiele sztuk, zanim sięgnie się po 5 osi symultaniczne, warto sprawdzić wariant 3+2, który często okazuje się wystarczający do obróbki pod kątem. Dodatkowo gdy organizacja pracy jest dobrze przemyślana – a więc stosuje się palety, stałe bazy, miękkie szczęki oraz logiczną sekwencję operacji – można jeszcze bardziej ograniczyć czasy pomocnicze, a jeśli detal nie wymaga ciągłej zmiany orientacji narzędzia, pełne 5 osi bywa po prostu nadmiarem. Najrozsądniej jest więc liczyć koszt całego procesu, zamiast porównywać same maszyny wyłącznie przez pryzmat liczby osi.

Zysk pojawia się wtedy, gdy frezarka CNC pozwala ograniczyć liczbę zamocowań i przełożeń, a wraz z nimi skraca czas ustawień oraz liczbę poprawek. Największy efekt widać na częściach wielostronnych i 3D, w których złożona geometria oraz wymagające tolerancje szybko podnoszą koszt wykonania. Ponieważ przy prostych detalach, dla których proces jest stabilny i przewidywalny, nie ma potrzeby częstej zmiany orientacji, 3 osie nadal pozostają tańszym rozwiązaniem. Dlatego decyzję warto zawsze opierać na geometrii, tolerancjach i dostępie narzędzia, zamiast kierować się wyłącznie liczbą osi. Jeśli problemem są bazowania i korekty wynikające z kolejnych ustawień, 5 osi zwykle obniża koszt sztuki, natomiast gdy takich trudności nie ma, bardziej opłacalne będą 3 osie.

Mamy nadzieję, że wpis był pomocny i wiesz już, jaką frezarkę na halę produkcyjną kupić do swojej firmy. Zastanawiasz się nad tym, gdzie ją zakupić? Sprawdź naszą ofertę, w której znajdziesz szeroki wybór obrabiarek wysokiej jakości, pochodzących od trzeciego największego producenta na świecie. Chcesz dowiedzieć się więcej?

Skontaktuj się z nami!